Pandemia COVID-19 przyspieszyła cyfryzację przemysłu oraz zwiększyła zapotrzebowanie na oprogramowanie zapewniające zdalny dostęp do danych i prowadzenie produkcji w nowych warunkach – to niektóre ze spostrzeżeń dostawców software’u dla polskiego przemysłu przedstawione w opublikowanym na stronie www.automatykaB2B.pl raporcie. Omówiono w nim rynek związany z dystrybucją systemów SCADA/HMI oraz innych narzędzi dla branży automatyki, działających na nim dostawców, a także odniesiono się do stopnia wykorzystania przez przemysł takich technologii jak cloud computing oraz analiza Big Data. Przedstawiamy wybrane fragmenty opracowania.

W ostatnich miesiącach w wypowiedziach przedstawicieli firm dostarczających automatykę, a w szczególności dostawców oprogramowania, regularnie pojawiają się informacje jakoby pandemia była dla ich działalności paradoksalnie korzystna. Powodami są tu przede wszystkim wymogi pracy w reżimie sanitarnym, których spełnieniu sprzyja cyfryzacja oraz posiadanie przez firmy systemów i oprogramowania pozwalających na dostęp zdalny, w tym z wykorzystaniem urządzeń mobilnych.

Powyższe spostrzeżenia potwierdzają odpowiedzi respondentów na zawarte w redakcyjnej ankiecie pytanie dotyczące wpływu COVID-19 na branżę. Część osób przyznała, że ich biznes podczas pandemii właściwe nie ucierpiał, że było bez zmian. Zdaniem niektórych nastąpiło spowolnienie inwestycyjne (o różnym stopniu – od niewielkiego, aż do zatrzymania wdrożeń). Spora grupa osób przyznała, że efekt netto wydarzeń ostatnich kilkunastu miesięcy był pozytywny. Pandemia „przyspieszyła cyfryzację produkcji”, jej wpływ był „raczej pozytywny”, zaś w firmach produkcyjnych wystąpił „zauważalny wzrost zainteresowania wdrażaniem SCADA w zakładach przemysłowych” lub, cytując innego komentującego, „zdecydowanie wzrosło zainteresowanie klientami zdalnymi do oprogramowania SCADA”. Respondenci dodawali również, że klienci „poszukiwali możliwości dokładniejszej analizy procesu oraz raportów”, a także „zwiększyło się zapotrzebowanie na systemy typu SCADA i zdalne monitorowanie, pojawiało się też coraz więcej pytań o rozwiązania bazujące na chmurze obliczeniowej”. W efekcie lata pandemiczne branża na pewno nie może uznać za stracone, a wręcz był to dla niej jeden z ciekawszych i bardziej zaskakujących okresów.

Dzisiaj, w drugiej połowie 2021 roku oceny koniunktury na rynku są pozytywne. Wprawdzie wskazań „bardzo dobra” nie było aż tyle, co dwa lata temu (redakcja przeprowadza cykliczne badania branży), jeszcze przed pandemią, ale statystyka nie ujawniła też jakiegoś dramatycznego spadku koniunktury. Jednocześnie 3/4 ankietowanych było zdania, że sytuacja idzie ku lepszemu, reszta uznała że jest bez zmian, natomiast wskazań „koniunktura pogarsza się” było równe zero. W dalszej części tego rozdziału dostępnej tutaj można przeczytać o oszacowaniu liczbowym wartości branży.

Różne rodzaje oprogramowania

W przemyśle wykorzystywana jest szeroka gama software’u, który służy zarówno do kontroli i wizualizacji procesów, analizy danych, jak też projektowania i symulacji, pomiarów oraz wielu innych zadań. W raporcie omawiamy przede wszystkim ten pierwszy, którego bazę stanowią systemy SCADA/HMI. Zapewniają one funkcjonalność związaną z akwizycją i przetwarzaniem sygnałów oraz danych, a także kontrolą i wizualizacją pracy urządzeń. W przypadku HMI mamy do czynienia zwykle z prostszymi funkcjonalnie narzędziami, często zintegrowanymi ze SCADA, których główną funkcjonalnością jest wyświetlanie danych i zapewnianie możliwości interakcji z operatorami. Ich rozszerzeniem, zresztą coraz popularniejszym, są systemy bazodanowe i oprogramowanie historian pozwalające na zbieranie danych procesowych oraz informacji na temat różnych zdarzeń, ich przechowywanie oraz wgląd do nich.

Preferencje odbiorców software’u

Na rynku dostępne są też zaawansowane narzędzia – służące do analizy danych, śledzenia trendów, eksploracji, itp., a także oprogramowanie specjalistyczne, wykorzystywane np. do kontroli produkcji wsadowej. Warto dodać, że SCADA/HMI zyskują ponadto kolejne funkcjonalności – przykładowo związane z analizą danych historycznych czy nadzorem produkcji. Finalnie, na szczycie tradycyjnej piramidy systemów wykorzystywanych w przemyśle, znajdują się MES (Manufacturing Execution Systems), które pozwalają na zarządzanie produkcją, jakością, kontrolę wykonywania zadań w czasie rzeczywistym, ich harmonogramowanie, itd. Dostarczają je zarówno producenci oprogramowania SCADA i innych narzędzi przemysłowych, jak też dostawcy oprogramowania biznesowego, takiego jak ERP.

Dzisiaj, w epoce Przemysłu 4.0, tradycyjna piramida systemów wykorzystywanych w przemyśle ulega zachwianiu, wprowadza się modele zdecentralizowane, następuje też konsolidacja narzędzi. Tym, co jednak nie zmienia się, jest konieczność pozyskiwania danych, ich przetwarzania, a dopiero późniejszej obróbki, analizy oraz wnioskowania. To naturalna kolej rzeczy i również sposób rozwoju Industry 4.0 jako takiego. Na powyższe nakłada się też wspomniany trend zwiększania funkcjonalności standardowego oprogramowania, a więc głównie systemów SCADA/HMI. Dzisiaj służą one nie tylko do przetwarzania i wyświetlania informacji, ale też pozwalają też na ich archiwizację, analizę i coraz bardziej zaawansowane zarządzanie.

Istotne dla odbiorców cechy oprogramowania

Dla kogo oprogramowanie przemysłowe?

Odbiorcy oprogramowania przemysłowego w Polsce

Jakie branże i klienci odpowiadają za podane wcześniej wyniki? Od wielu lat są to przede wszystkim: energetyka (zalicza się tu ogół obszarów związanych z generacją, przesyłem i dystrybucją energii) oraz przemysł (branże produkcji dyskretnej i procesowej). Dane dla czterech kolejnych raportów, w tym bieżącego, przedstawione zostały na wykresie na rysunku poniżej. Istotnymi obszarami w przypadku SCADA/HMI są również sektory: wodociągowo-kanalizacyjny (i generalnie związany z ochroną środowiska) oraz maszynowy. Do tego dochodzą zastosowania budynkowe i infrastrukturalne. Ich udział procentowy zmienia się, jednak, co do ogółu, statystyka jest od lat dosyć stała.

Warto zauważyć, że ewolucja rynku oprogramowania przemysłowego wiąże się nie tylko z zastosowaniami tego ostatniego w różnych branżach, ale też ze wzrostem poziomu zaawansowania samego software’u. SCADA/HMI nadzorują dzisiaj pracę instalacji energetycznych, systemów przesyłowych, kontrolują instalacje infrastrukturalne, pozwalają na określanie zużycia mediów obiektów oraz pracę różnych systemów budynkowych i wielu innych aplikacji. Dodatkowo sami producenci oferują rozszerzenia (wersje) oprogramowania funkcjonalnie dopasowane do specyficznych aplikacji – np. pracy w instalacjach wodociągowo-kanalizacyjnych.

Interfejs webowy i analiza Big Data

Wymienione hasła pojawiają się w dyskusjach specjalistów zajmujących się przemysłem nie od dzisiaj. W szczególności pierwsze z nich trafiło na podatny grunt, bowiem systemy kontrolujące pracę instalacji przemysłowych już dawno przestały być wykorzystywane jedynie lokalnie – obecnie kluczowa staje się możliwość zapewniania zdalnego dostępu do danych. Obejmuje to przede wszystkim możliwość pracy i przesyłania informacji w sieciach ethernetowych oraz w Internecie, gdzie do prezentacji wykorzystywana jest standardowa przeglądarka WWW. Zmiany dotyczą również wykorzystania tzw. mobile HMI, czyli przenośnych interfejsów operatora (tabletów, smartfonów i innych podobnych urządzeń) do komunikacji z systemem SCADA i innym oprogramowaniem przemysłowym.

Nowości w obszarze oprogramowania przemysłowego wskazywanego przez jego dostawców

Rozwiązania takie jak omawiane oraz użycie urządzeń przenośnych nie są już traktowane w branży przemysłowej jako ciekawostka, ale coraz częściej są narzędziami codziennej pracy służb utrzymania ruchu, serwisantów i innego personelu. Potrzeby w tym zakresie dodatkowo zwiększyła pandemia COVID-19, gdy okazało się, że zdalny dostęp jest konieczny do zachowania ciągłości produkcji lub przynajmniej minimalizowania jej przerw. Skomentowali to przedstawiciele firmy Mitsubishi Electric, stwierdzając: „Maszyny i całe linie stają się coraz bardziej bezobsługowe, człowiek nie musi fizycznie przy nich być ciągle, może je nadzorować zdalnie. Technologie webowe są powszechne i relatywnie tanie, więc naturalnie znajdują coraz więcej zastosowań na produkcji. Wreszcie pandemia i potrzeba zachowania dystansu szybko pokazała, że redukcja liczby osób przy sobie i na produkcji pozwala w niektórych sytuacjach przetrwać.” Inni respondenci zwracają tu dodatkowo uwagę na kwestie zapewniania bezpieczeństwa: „Ta technologia ma wielki potencjał. Każdy dysponuje dzisiaj telefonem GSM, a wiele osób ma tablet. Urządzenia te pozwalają na zdalny dostęp do zasobów firmowych. Ważnym aspektem jest zapewnienie bezpieczeństwa danych.”

Drugim z haseł pojawiających się regularnie na konferencjach i w innej komunikacji dostawców z rynkiem jest tematyka przetwarzania wielkich zbiorów danych oraz analizy Big Data. Jest to często powiązane z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją, choć tematy te są de facto rozdzielne. Generalnie uważa się, że przemysł będzie jednym z większych beneficjentów technologii, które pozwalają na przetwarzanie i analizę dużych ilości danych, a także zarządzanie rozproszonymi aktywami firmy i monitorowaniem online maszyn oraz systemów pracujących u ich klientów.

Sądząc po wynikach redakcyjnej ankiety, Big Data to ciągle hasło dotyczące przyszłości niż realnego, szerokiego wykorzystania w przemyśle. Choć widać tu postępy, ciągle jesteśmy „w drodze” i jednocześnie bliżej początku. Można przy tym uznać, że analiza danych (aczkolwiek niekoniecznie Big Data) to dzisiaj w Polsce domena dwóch obszarów:

  • przemysłu procesowego, gdzie przekłada się ona na oszczędności i inne wymierne korzyści,
  • utrzymania ruchu i wdrażania tam technik predykcyjnych, co dotyczy różnych branż i zastosowań; tutaj również oszczędności również mogą być spore – np. te związane z kosztami serwisowania maszyn, w szczególności obrotowych (wentylatory, układy napędowe, itd.).
Statystyki dotyczące tematyki analizy Big Data

Chmura obliczeniowa coraz bliżej

Cloud computing jest kolejnym hasłem pojawiającym się coraz częściej w kontekście przemysłu, ale i tu skala wdrożeń jest umiarkowana. Spoglądając na wyniki tegorocznego badania i porównując je z rezultatami sprzed dwóch lat, widać wzrosty na korzyść stosowania chmur obliczeniowych. Wtedy 22% ankietowanych twierdziło, że cloud computing staje się w branży czymś standardowym – obecnie było ich 1/3. Spadł natomiast odsetek osób uważających, że potrzeba dodatkowych kilku lat, aby chmura się spopularyzowała (do 46% z 66% dwa lata wcześniej). Finalnie o kilka punktów procentowych (z 47% do 42%) zmniejszyła się liczba respondentów twierdzących, że odbiorcy wolą stosować tradycyjne systemy obliczeniowe i bazy danych. Warto dodać, że dzisiaj rozwiązania chmurowe dla przemysłu dostarczają największe w branży firmy (Siemens, GE, Bosch, AVEVA, Phoenix Contact i inni) oraz potentaci IT, tacy jak Microsoft czy Amazon.

Statystyki dotyczące tematyki cloud computingu

Należy w tym miejscu zauważyć, że respondentami ankiety byli dostawcy oprogramowania, którzy są raczej optymistycznie nastawieni do zmian. Skądinąd jednak wiadomo, że realna popularyzacja chmury w przemyśle jest ciągle odległa. Powodami są m.in. kwestie bezpieczeństwa, pewności dostępu, ochrony własności intelektualnej i informacji, a także możliwości w zakresie transmisji dużych ilości danych. Z tego też wynika chłodniejsze podejście do cloud computing niż w przypadku innych branż i zastosowań (np. biurowych). Tak więc podłączanie do niej komputerów brzegowych czy różnych urządzeń w przemyśle – tak, jest to możliwe, natomiast kompleksowe przeniesienie zarządzania produkcją do chmury – nie, jeszcze długo nie nastąpi.

Co dalej w raporcie?

W raporcie opublikowano również informacje o dostawcach działających na rynku, o popularnych w branży markach, a także informacje o przyszłości branży. Polecamy lekturę całego opracowania.

Branże będące perspektywicznymi odbiorcami oprogramowania przemysłowego w Polsce

Przeczytaj cały raport: https://automatykab2b.pl/raporty/47806-oprogramowanie-przemyslowe-raport-rynek